Zamknij komunikat |X|

Informacja: Strona Domu Reklekcyjnego Emaus, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Nie zawierają one żadnych danych osobowych - więcej na ten temat >>
Dom Rekolekcyjny Emaus - strona główna
Baner
  • Powitanie
  • Dom
    • Historia
    • Diakonia domu
    • Zdjecia domu
  • Informacje dla gości
  • Cennik
  • Kontakt
  • Dojazd

Świadectwa





Wprowadź datę rozpoczęcia rekolekcji (orientacyjnie):

  

2011-06-05

Duchowość małżeńska

Czas w Emaus był dla mnie czasem szczególnej łaski. Przyjechałem tu z nadzieją odnalezienia naszej wspólnej drogi w małżeństwie po moich niewiernościach.

 Spotkałem tu Jezusa przebaczającego i spotkałem się naprawdę w dialogu z moją małżonką. Po trudnym i bolesnym czasie zaczęliśmy od dziś budować na nowo nasze relacje. Bardzo nas jeszcze serca bolą, ale odnaleźliśmy Tego, Który był i jest naszą siłą i źródłem prawdziwej miłości. Nigdy nie byliśmy w Domowym Kościele, ale to co tu poznaliśmy, stanie się punkt po punkcie narzędziem do odbudowania naszych relacji i zaprocentuje w przyszłości, abyśmy już nigdy nie oddalili się od siebie i od Niego. Duchowość małżeńska, którą tu dotknęliśmy na spotkaniach sprawiła, że zrozumieliśmy, że poprzez wspólne dążenie w drodze do doskonałości stajemy się prawdziwym domowym Kościołem. (...) Najważniejszym w tym czasie było dla nas pojednanie między nami i odnalezienie naszej miłości, którą gdzieś zgubiliśmy w codzienności.

 

Rekolekcje "Duchowość Małżeńska" wprowadziły mnie na nowo w "klimat" zobowiązań. Uświadomiły mi jak ważna jest systematyczność w realizacji zobowiązań. Pokazały też inne, świeże spojrzenie na zobowiązania. Dialog małżeński okazał się naszą porażką, która powinna przeobrazić się w prawdziwą małżeńską rozmowę w obecności Boga. To nasze zadanie domowe. Tym, co mnie najbardziej ubogaciło są świadectwa innych małżeństw.

 

Pan Bóg po raz kolejny pokazał mi poprzez ludzi, ich świadectwa życia, jak zaufanie Jezusowi pozwala pokonać trudy życia codziennego. Zobowiązania to dary, dla łatwiejszej drogi we dwoje do uświęcania się w małżeństwie, rodzinie. Ważne było i nowe to, że na pierwszym miejscu powinniśmy postawić regułę życia, bo ona wyznacza nam drogę do świętości.

 

Pierwszy raz na tych rekolekcjach udało mi się naprawdę poczuć bliskość męża i nie pokłócić z nim. Mam nadzieję, że przed nami wspólna droga do Boga. Wiem, że to nie będzie prosta droga, że spotkam na niej wiele przeciwności, ale chcę ją podjąć. Trochę się jej boję, ale w tym momencie bardziej czuję radość i oczekiwanie przygody aniżeli strach. Wierzę, że Bóg dał mi naprawdę wszystko co potrzeba, abym się nie zgubiła.

 

Bardzo mocno trafiło do mnie, jak wiele można zyskać praktykując głębszą modlitwę małżeńską, otwierając się wzajemnie na siebie w obecności Boga. Jest to ogromna szansa na głęboką komunię małżeńską. Ważnym przeżyciem była modlitwa małżeńska, przeżyliśmy ją tutaj w poczuciu wielkiej bliskości Boga, otwarcie nasze na siebie nawzajem było pełne i autentyczne.

 

Świadectwa małżeństw z grupy dały mi nowe pomysły na ulepszenie zobowiązań w moim życiu, dały mi nowe siły i energię do podjęcia trudu zobowiązań. Ogromnym przeżyciem była modlitwa małżeńska, bardzo trudna (trudno było głośno wyrazić słowa podziękowania dotyczące męża) ale przez to właśnie owocna. Drugim przeżyciem był dialog małżeński, którego się obawiałam, bo do tej pory żaden dialog małżeński mnie nie zadowalał.Uważam, że ten dialog, który tu przeprowadziliśmy był najlepszy, byliśmy otwarci na krytykę, serdeczni wobec siebie mimo treści, które poruszaliśmy. Wydaje mi się, że znaczenie miała tez cała "otoczka" dialogu.

 

Ważne było odkrycie, że w małżeństwie nie chodzi o uświęcenie samego siebie, ale na pierwszym miejscu jest nasza małżeńska relacja. 

 

Ważne było, że trzeba wszystko razem, także wtedy, gdy to nie jest doskonałe. To, że nie można dążyć do doskonałości kosztem małżonka i związku. 

 

Przypomniałem sobie, że moja droga do świętości jest drogą razem z moją żoną. (...) Wydawało mi się, że już umiem słuchać swojej żony. Tu uzmysłowiłem sobie,że jednak zdarza mi się dawać żonie rozwiązania, wyjaśniać przyczyny, gdy ona po prostu chce się ze mną czymś podzielić.

 

Oglądaj nasz kanał na YouTube

W sumie odwiedzin:
Dzisiaj:

Newsletter: