Zamknij komunikat |X|

Informacja: Strona Domu Reklekcyjnego Emaus, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Nie zawierają one żadnych danych osobowych - więcej na ten temat >>
Dom Rekolekcyjny Emaus - strona główna
Baner
  • Powitanie
  • Dom
    • Historia
    • Diakonia domu
    • Zdjecia domu
  • Informacje dla gości
  • Cennik
  • Kontakt
  • Dojazd

Świadectwa





Wprowadź datę rozpoczęcia rekolekcji (orientacyjnie):

  

2007-05-06

Ewangelizacyjne dla małżeństw

Chociaż jesteśmy starszym małżeństwem, bardzo podobały mi się młode małżeństwa rozmodlone, razem z małymi dziećmi.

Dla mnie najwspanialszym momentem były świadectwa przekazywane nam prze innych na konferencjach. Pokazują, że b. trudnych sytuacjach można powiedzieć Bogu TAK. Chociaż jesteśmy starszym małżeństwem, bardzo podobały mi się młode małżeństwa rozmodlone, razem z małymi dziećmi. Dziękuję Bogu za wspaniałą parę animatorską Bożenę i Bogdana, którzy nam dali świadectwo swojego życia i swej posługi. Dziękuję Panu Bogu za słowa, które tu na rekolekcjach powiedział do mnie: „Bóg jest z Tobą – nie lękaj się”. Bogu chwała za to. Asia z Leszczyn Niesamowicie budujące dla mnie były świadectwa diakonii. Możliwość spowiedzi i doświadczenie sakramentu pokuty u kapłana, który ma czas, który chce wysłuchać i rozmawiać, było dla mnie bardzo głębokim przeżyciem. Postawa diakonii (otwartość, szczerość i zaufanie) była najlepszym świadectwem Waszej żywej wiary. Modlitwy wieczorne – czekałam na nie i miałam nadzieję, że będą dokładnie takie, jakie były. Tu dzięki łasce Pana podjęłam decyzję o podpisaniu KWC (przyp. red. - Krucjaty Wyzwolenia Człowieka – tj. przyrzeczenie abstynencji). Do podjęcia takiej decyzji bardzo przyczyniło się świadectwo dwóch par małżeńskich, które zmagały się z problemem alkoholowym. Jest dla mnie niepojęte, jak Bóg działa przez ludzi. Dzięki pobytowi tu, Jezus powiedział mi jak bardzo mnie kocha i że o mnie i moją rodzinę się troszczy. Świadectwa były wzruszające i wspaniałe i myślę, że trafiły do każdego serca. Wyjeżdżam z jeszcze większym zanurzeniem w Panu Bogu. Były to dla mnie rekolekcje wruszeń i łez z oddaniem dla mego Pana. Piotr Chcę, by Pan Bóg mnie przemieniał. I myślę, że jest to możliwe – mimo wszystkich moich ograniczeń. Bym mogła stać się naprawdę wolna – gdyż wolna się nie czuję. Chciałbym stać się autentyczna – przed sobą i światem. Oddałem, jak mi się zdaje głębiej, sprawy mego życia. Nie odczuwałem wielkich wzruszeń, raczej odbywa się to u mnie w sferze ufności do Boga. Rekolekcje uświadomiły po raz pierwszy tak dobitnie, że Pan Jezus – Bóg, kocha mnie takiego, jakim jestem. Zrozumiałem też, co naprawdę znaczy, że Jezus jest moim Panem. Duże wrażenie wywarły na mnie wieczorne modlitwy. Pozwala to bardziej otworzyć się na działanie Boga i poczuć więź wspólnoty. Był to czas, gdy podjęliśmy decyzję o tym, że w naszym życiu obieramy za Pana i Króla JEZUSA CHRYSTUSA. Ogromne ważne były dla nas świadectwa małżonków animatorów. W ich życiu postawili na PANA i mimo upadków trwają mocno zakorzenieni w Chrystusie. Zrozumiałam, że najważniejsze jest zaufanie Panu Bogu tak „na całego”. Dopiero w tym momencie poczułam się wolna. Bardzo pomocna była forma konferencji jako świadectw i scenek. Dobrze, że można było znaleźć to miejsce i spotkać ludzi, którzy swoim – często trudnym życiem – świadczą i służą, a co ważne są zawsze uśmiechnięci i otwarci, nawet pomimo zmęczenia i tempa, jakiego wymagają tak krótkie rekolekcje. A dobrze, że są krótkie. Z dziećmi trudno wyrwać się na długie. Dziękujemy za opiekę nad dziećmi, która pozwoliła nam znaleźć czas sam na sam z Jezusem, w modlitwie, sakramencie pojednania. I zwłaszcza za słowo, że jest to czas „dla nas”. Już 2 lata nie byłam na rekolekcjach. Zagubiłam się w codziennych problemach, nie do wszytkich spraw zapraszałam Jezusa. Te rekolekcje dały mi więcej niż oczekiwałam. Przeżyłam spowiedź dotychczasowego życia, odkryłam sprawy zapomniane lub rzeczy, o których nie myślałam, że robię źle.

Oglądaj nasz kanał na YouTube

W sumie odwiedzin:
Dzisiaj:

Newsletter: