Zamknij komunikat |X|

Informacja: Strona Domu Reklekcyjnego Emaus, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Nie zawierają one żadnych danych osobowych - więcej na ten temat >>
Dom Rekolekcyjny Emaus - strona główna
Baner
  • Powitanie
  • Dom
    • Historia
    • Diakonia domu
    • Zdjecia domu
  • Informacje dla gości
  • Cennik
  • Kontakt
  • Dojazd

Świadectwa





Wprowadź datę rozpoczęcia rekolekcji (orientacyjnie):

  

2005-12-04

Narzeczeni 2005-12-04

  • Pomimo tego, że jesteśmy blisko Kościoła nie zawsze potrafiliśmy RAZEM zaprosić Boga do naszego życia. Tu się to udało.
  • Wiele ważnych rzeczy dotyczących etyki w narzeczeństwie i małżeństwie.
  • Dało się odczuć bliskość Boga.
  • Najważniejsze przeżycie tego czasu to bycie blisko siebie.
  • Zbliżyliśmy się do siebie, utwierdziliśmy się w naszej miłości.
  • Czas wolny dał nam możliwość dokończenia rozmów na tematy poruszane podczas konferencji i spotkań.
  • Ważne było dla nas świadectwo małżonków, ich świadectwo życia oraz okazja do zadawania pytań.
  • Naszym odkryciem jest to, że mój narzeczony jest tym właściwym człowiekiem, którego kocham i z nim chcę iść drogą do świętości. Oboje chcemy iść tą drogą razem.
  • Zaskoczył mnie sposób mówienia o sprawach intymnych – bezpośrednio! Nie myślałem, że można bez skrępowania poruszać tematy, które są ważne, ale lepiej załatwić to bez słów.
  • Konferencje rozwiały kilka moich wątpliwości, przede wszystkim na temat czystości małżeńskiej.
  • Małżonkowie mimo, że młodzi przyjemnie mnie zaskoczyli.
  • Największym przeżyciem był dla mnie czas spędzony z narzeczoną przy świecy, nasze wspólne szczere rozmowy, choć czasem były one trudne i bolały, ale wiem, że były szczere i będą owocne.
  • Dla mnie najważniejszym owocem tych rekolekcji jest to, że wspólnie z narzeczonym po spowiedzi podjęliśmy pewną decyzję oraz szczere postanowienie. Mam nadzieję, że przez modlitwę i wiarę uda nam się wytrwać. Jestem szczęśliwa, że mogłam tu przyjechać i to przeżyć.
  • Po tych rekolekcjach wiem, że jesteśmy dla siebie właściwymi osobami; szczególnie te wieczorne rozmowy przy świecach sprowokowały nas do trudnych (czasami) rozmów. Czuję się po nich lepiej, bo wiem, że doszliśmy do porozumienia.
  • Spodziewałem się nudnych wykładów, a okazało się bardzo ciekawie. Nie myślałem, że będziemy mieli tyle sobie do powiedzenia. Na każdy temat brakło nam czasu. Ale dokończymy to w domu.
  • Zawsze miałam odczucie, że takie spotkania to będą z nudnymi starymi zgredami, ale się pozytywnie rozczarowałam. (…) Myślę, że jeszcze kiedyś tu wrócimy, ale już jako rodzina!
  • Najważniejszym przeżyciem tego czasu było uświadomienie sobie, jak wielkim darem jest miłość.
  • Dużo czasu tylko dla siebie, czego nie ma w codzienności. Na wiele tematów tu poruszonych rozmawialiśmy wcześniej tak „przy okazji”. Tutaj był czas na to, by je pogłębić, przeżyć, uporządkować. 

Oglądaj nasz kanał na YouTube

W sumie odwiedzin:
Dzisiaj:

Newsletter: