Zamknij komunikat |X|

Informacja: Strona Domu Reklekcyjnego Emaus, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Nie zawierają one żadnych danych osobowych - więcej na ten temat >>
Dom Rekolekcyjny Emaus - strona główna
Baner
  • Powitanie
  • Dom
    • Historia
    • Diakonia domu
    • Zdjecia domu
  • Informacje dla gości
  • Cennik
  • Kontakt
  • Dojazd

Świadectwa





Wprowadź datę rozpoczęcia rekolekcji (orientacyjnie):

  

2008-10-26

Rekolekcje ewangelizacyjne dla małżeństw 24 - 26.10.2008

Te rekolekcje były dla mnie okazją do przemyślenia obecnej sytuacji w naszej rodzinie. Dialog z żoną był bardzo owocny. Widzę, że potrzebowaliśmy tego, aby usiąść i w prawdzie przed sobą. Nasze wzajemne relacje i nasze obowiązki wobec dzieci wymagają dalszego sprecyzowania, uzgodnienia i realizacji z konsekwencją. Wiele dowiedziałem się o mojej żonie ale także o problemach i oczekiwaniach innych rodzin. Jacek

 

Owocem, który wyniosłem z tych rekolekcji jest prawda,  że jestem grzesznikiem i mimo tego Pan Jezus mnie kocha. Nasze małżeństwo ma nową szansę do pogłębienia naszej miłości do Boga i wzajemnie do siebie. Jako mąż, w naszym małżeństwie muszę wzrastać, by moja żona to zauważyła.

Rekolekcje postawiły wielki znak zapytania nad moim życiem z Bogiem. Czy moje życie to życie z Bogiem? Czy Bóg to tylko przekąska a nie główne danie? W moim życiu chyba KTOŚ inny ma rządzić, nie ja.

Najbardziej przeżyłam dialog małżeński. Był nam bardzo potrzebny. Przed Bogiem wyjaśniłam mężowi co tak naprawdę bardzo mnie rani w jego zachowaniu. Wielką radością było przyjęcie Jezusa jako Pana naszej rodziny.

Bóg jest miłością! Na nowo odkryłam tą prawdę. Miłość, jaką codziennie Bóg mi ofiaruje – bezinteresowna, wielka, zazdrosna. I Jego miłość w naszym małżeństwie. Jakże rzadko dziękowałam za męża. (…) Wieczorne spotkanie w piątek pozwoliło mi spojrzeć na męża jako dar od Boga dla mnie. Zatęskniłam do bycia z mężem. Cieszę się, że wspólnie z mężem udało się nam podjąć postanowienia, mające odświeżyć naszą miłość.

Jesteśmy małżeństwem z kilkunastoletnim stażem. Do Oazy Rodzin należymy od 8 lat, ale dopiero teraz dane nam było przeżyć pewien czas na rekolekcjach. Ten krótki czas spędzony na modlitwie, Eucharystii, dzieleniu się życiem, zaowocował w naszych sercach i duszach burzą przemyśleń. Po raz wtóry mogliśmy ustawić nasze życie w kontekście My i Jezus. Odkryliśmy na nowo Jego Moc uzdrawiania naszych serc, naszych zranień. Myślę, że ten czas wyda jeszcze większe owoce w przyszłości. A Boga będę prosić, abyśmy mogli uczestniczyć w 15-to dniowych rekolekcji. To dopiero mogą być owoce!!!

Największym świadectwem były dla mnie świadectwa uczestników. To, że mogłam usłyszeć, że inni żyją życiem z Bogiem. Bóg jest na pierwszym miejscu, pomimo różnych przeciwności. Bardzo budujące dla mnie również były spotkania w grupach. Ja również chcę tak żyć, by Bóg był na pierwszym miejscu w swoim życiu a wszystko inne też będzie na właściwym miejscu. Magdalena

Te rekolekcje na nowo rozkochały mnie w mojej żonie i dzieciach. Tu na nowo odkryłem jakimi są dla mnie darem od Boga. Chciałbym, abym teraz mógł żyć z tym ogniem. Grzegorz

Bardzo cieszyłam się na myśl o przyjeździe na te rekolekcje. Pragnęłam, by  odnowić swoje małżeństwo, bo mimo upływu czasu, problemy zamiast maleć, rosły. Liczyłam na powrót do dialogu małżeńskiego. To też miało miejsce, wreszcie przeprowadziliśmy dialog, który nie zakończył się kłótnią ale radością z rozmowy ze sobą.

Dużym odkryciem jednak dla mnie był problem grzechu, sakramentu pojednania. Konferencja na ten temat uświadomiła mi czym jest grzech, jakie spustoszenie robi on w naszym małżeństwie. Te „niewinne grzeszki” okazały się dla nas źródłem bardzo poważnych problemów. Otrzymałam łaskę poznania grzechów, o których zapomniałam. Nigdy nie byłam tak radosna po spowiedzi.

Wspólnie z żoną zaprosiliśmy Pana Jezusa jako naszego Pana na dalszą wędrówkę życia.

Spowiedź jak nigdy szczera i dokładna bez strachu. Trzy dni spędzone w Koniakowie na rekolekcjach uświadomiły mi i mężowi, że bycie w Oazie Rodzin to nie wegetacja – trzeba wzrastać, iść do przodu z Bogiem.

Po długiej przerwie udało się przeprowadzić dialog małżeński i odnowić przyjęcia Jezusa jako Pana naszego życia i naszej rodziny.

Największym przeżyciem był dialog małżeński, który postanowiliśmy kontynuować. Rekolekcje podbudowały naszą wiarę, zrodziły potrzebę wzięcia udziału w kolejnych rekolekcjach. Asia i Bogdan

Na dialogu małżeńskim potrafiłem wreszcie otworzyć się przed swoją żoną ze swoich ukrytych myśli. Wnioski i przemyślenia z niego mogłem przenieść na sakrament pokuty i pojednania, który był dla mnie bardzo trudnym przeżyciem, ale bardzo owocnym.

Bardzo ważne było dla mnie przeżycie Sakramentu Pokuty z możliwością dłuższej rozmowy i wcześniejsze przygotowanie – nowe spojrzenie na grzech.

Świadomie i dobrowolnie przyjęłam na nowo Pana Jezusa, że jest na pierwszym miejscu w moim życiu. Na nowo przypomniało mi się, że jestem grzesznym człowiekiem, że muszę odnawiać swoje przyrzeczenia często. Czuję się wzmocniona sama i jako małżeństwo.

 

Oglądaj nasz kanał na YouTube

W sumie odwiedzin:
Dzisiaj:

Newsletter: