Zamknij komunikat |X|

Informacja: Strona Domu Reklekcyjnego Emaus, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Nie zawierają one żadnych danych osobowych - więcej na ten temat >>
Dom Rekolekcyjny Emaus - strona główna
Baner
  • Powitanie
  • Dom
    • Historia
    • Diakonia domu
    • Zdjecia domu
  • Informacje dla gości
  • Cennik
  • Kontakt
  • Dojazd

Świadectwa





Wprowadź datę rozpoczęcia rekolekcji (orientacyjnie):

  

2009-09-28

Żony w separacji i po rozwodzie

Pobyt tutaj pozwolił mi utwierdzić się w obranej drodze życia w wierności ślubom małżeńskim, a dyskusje w grupach pozwoliły na lepsze zrozumienie swojej sytuacji. (Zob. blog)

Moje największe przeżycie/odkrycie

  • to, że w moim mieście istnieje grupa, o której „marzyłam”, o którą wręcz wokół wszystkich „molestowałam”, nawet próbowałam stworzyć
  • Bóg przemówił do mnie. Ja pragnęłam usłyszeć Jego głos, bo wiedziałam, że ma mi coś do powiedzenia, ale nie przypuszczałam, że to będzie takie wprost
  • Po kolejnych upadkach i problemów z przebaczeniem znowu moc siły Bożej wciąga mnie w górę i daje chęć kroczenia dalej;
  • pozostanie w wierności Panu Bogu i mężowi, tak jak ślubowałam w przysiędze małżeńskiej, jest bardzo trudne. Porównanie z wiernością Pana Jezusa na krzyżu aż do końca, udręka samotności i opuszczenia – a więc może mnie w pełni zrozumieć.
  • przeżyciem jest wspólne i podobne odczuwanie bólu i cierpienia przez inne uczestniczki rekolekcji.
  • modlitwa wstawiennicza oraz słowo; konf. głoszone przez ks. Antoniego – można było wyciągnąć wiele pozytywnych wniosków na dalszą drogę mojego życia. Przeżyłam 3 wspaniałe dni pełne miłości Boga i bliźnich.
  • spotkałam ludzi z podobnymi problemami. Przekonałam się, że można sobie z nimi poradzić. Mogłam spokojnie porozmawiać z księdzem, podzielić się swoimi wątpliwościami, znalazłam odpowiedź na niektóre nurtujące mnie pytania
  • Moim największym przeżyciem było spotkanie się z ludźmi, którzy tak bardzo zaufali Bogu i powierzyli mu wszystkie swoje troski. Nie pamiętam kiedy ostatnio to przeżyłam ale mam nadzieję, że wkrótce będę mogła to powtórzyć
  • Warto iść „pod prąd” z wiatrem Ducha Świętego
  • otwartość ludzi czystego serca. Przeżycie tajemnicy krzyża przez nasze życie.
  • Wieczorna modlitwa do Ducha Świętego, spontaniczność i obecność Ducha Świętego, cudowne śpiewy i łzy poruszenia i szczęścia.
  • modlitwa wstawiennicza pozwoliła mi zobaczyć, że miłość Boga jest miłością bezinteresowną

Czy i dlaczego warto było przyjechać

  • tu zwerbalizowałam swoje lęki, niepokoje, złe emocje. Myślę, że pewne doświadczenia wyniesione stąd pozwolą skutecznie zmierzyć się z naszym bagażem negatywnych doświadczeń już w środowisku rodzinnym, zawodowym
  • znalazłam tutaj serdeczne zrozumienie, wzajemną akceptację oraz wskazówki co do teego w jaki sposób mam postępować dalej. Na tych rekolekcjach poczułam się kimś naprawdę ważnym – może nawet najważniejszym na świecie – kimś kto potrafi stanąć na wysokości stawianych sobie „poprzeczek” – i  potrafi pokonać je w sposób godny…
  • „odczarowałam” sobie księży i kler generalnie – do tej pory miałam do czynienia raczej z księżmi albo raniącymi mnie w mojej sytuacji życiowej („córko, módl się i lepiej gotuj, to mąż przestanie ćpać (…)”) albo w lepszym wypadku księżmi obojętnymi.
  • „odczarowałam” stereotyp, który miałam nt rozwódek – myślałam tak i o sobie, że to ofiary losu a Kościół jeszcze je w tym umacnia. Okazuje się, że jesteśmy godne podziwu. Jak miło! zob. blog
  • Otrzymałam wiele od samych kobiet – nie musiałam po raz setny maskować mojej trudnej sytuacji; tu jest nasza płaszczyzna porozumienia i o niektórych rzeczach nie trzeba po prostu gadać. Już nie mówiąc o oczywistym fakcie, że wszystko to dzieje się w oparciu o Krzyż! I tego mi było trzeba.
  • pobyt tutaj pozwolił mi utwierdzić się w obranej drodze życia w wierności ślubom małżeńskim, a dyskusje w grupach pozwoliły na lepsze zrozumienie swojej sytuacji
  • Warto przyjechać, aby odkryć, że nie jestem sama ze swoimi przeżyciami, rekol. pomogły odkryć, że bliskość Boga jest bardzo ważna w życiu i pomaga przeżyć najtrudniejsze chwile
  • Myślę, że to co usłyszałam i w czym brałam udział pozostanie długo w mojej pamięci i nie tylko, a moja więź z Bogiem na pewno się wzmocniła.
  • W obecnej trudnej sytuacji potrzebowałam wsparcia, umocnienia a także uświadomienia sobie, że w takiej sytuacji albo jeszcze trudniejszej jest wiele kobiet i tak jak ja różnie sobie z tym problemem radzą. Wierzę, że moc Ducha Świętego przyniesie owoce dla nas wszystkich.
  • Warto, gdyż ludzie, którzy pragną iść za Jezusem są wielcy pomimo swoich problemów. Są to wspaniali ludzie, którzy mają dobrych pasterzy, którzy potrafią dotrzeć do głębi serc. Człowiek po takich rekolekcjach odnajduje sens życia i doznaje łask Bożych.
  • Warto zobaczyć, że nie jest się samemu w swoim cierpieniu rozpadu małżeństwa.
  • Utwierdziłam się w tym, że wierność Jezusowi jest bardzo ważna.
  • Nie było do tej pory duszpasterstwa, które mogłoby zająć się tą częścią wierzących. Ja już od 6 lat czuję mocną potrzebę powstania takiej grupy.
  • Dziękuję! Czułam się jak w domu. Na pewno umocniłam swoją wiarę, nadzieję i miłość. Otrzymałam też od Pana ogromne wsparcie, solidarność i poczucie wspólnoty.

25 - 27.09.2009

Oglądaj nasz kanał na YouTube

W sumie odwiedzin:
Dzisiaj:

Newsletter: