Zamknij komunikat |X|

Informacja: Strona Domu Reklekcyjnego Emaus, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Nie zawierają one żadnych danych osobowych - więcej na ten temat >>
Dom Rekolekcyjny Emaus - strona główna
Baner
  • Powitanie
  • Dom
    • Historia
    • Diakonia domu
    • Zdjecia domu
  • Informacje dla gości
  • Cennik
  • Kontakt
  • Dojazd

Świadectwa





Wprowadź datę rozpoczęcia rekolekcji (orientacyjnie):

  

2010-06-13

Rekolekcje dla narzeczonych

Największym moim odkryciem jest to, że małżeństwo nie musi być nudne, a akt małżeński może być spotkaniem z Bogiem, oraz to, że w drugiej osobie - albo bardziej dzięki niej - widzę swoje wady, to, jaki jestem naprawdę.

Największym moim odkryciem jest to, że małżeństwo nie musi być nudne, a akt małżeński może być spotkaniem z Bogiem, oraz to, że w drugiej osobie - albo bardziej dzięki niej - widzę swoje wady, to, jaki jestem naprawdę.      

1. Co sądzisz o poszczególnych punktach programu:

a) Konferencje Księdza
- Lepszych nie słyszałam, bardzo rzeczowe, przeplatane żartem, trafny dobór tematów, duża kompetencja w tych tematach, duża wiedza i zaangażowanie w to, co ksiądz robi.
- Konkretne, życiowe i to się chwali. Przerywane anegdotami co rozluźnia umysł i nie powala się zanudzić – nie mam zastrzeżeń wielki plus.
- Bardzo rzeczowe, prowadzone w przystępny i zrozumiały sposób. 
- Konferencje prowadzone bardzo ciekawie, „na luzie” dzięki czemu nieraz trudne tematy w prosty sposób możemy sobie przyswoić. Ważne było dla mnie przedstawienie relacji między Bogiem a małżonkami – tego, że Bóg ma być obecny nie tylko w naszym życiu, ale również w naszych intymnych relacjach.

b) Spotkania z małżonkami
- Bardzo otwarci i życzliwi -> bardzo przydatne przytaczanie przykładów z własnego życia.
- Pokazały jak dobrze żyć w małżeństwie.
- Piękne świadectwo nie tylko podczas ich części programu, ale ogólnie. Podziwiam za odwagę dzielenia się „intymnymi” sprawami przed nieznaną im publicznością
- Otwarci, świadczą o budowaniu małżeństwa opartego na wartościach, nie wstydzą się mówić o seksualności.

c) Modlitwy i Eucharystia
- Powiem w skrócie: pierwsze Eucharystie, które tak mocno przeżyłem.
- Uważam, że był zrównoważony podział pomiędzy modlitwą, a wykładami, rzadko uczestniczę w takich autentycznych spotkaniach, w których ludzie nie wstydzą się swojej pobożności. To tu znalazłem. Bardzo podobało mi się zróżnicowanie modlitewne od jutrzni poprzez czuwanie do Mszy Św. To pokazuje, że są jeszcze inne równie piękne sposoby rozmowy z Panem Bogiem.

2. Jakie jest Twoje największe (najważniejsze) przeżycie/ odkrycie tego czasu


- Najważniejsze, że nie można sobie zostawić furtki awaryjnej w małżeństwie. Robić tak, by ciągle „do pieca” dokładać, ciągle się starać o siebie i, że Bóg schodzi na ziemię kiedy małżeństwo miłuje się wzajemnie.
- Niesamowitą sprawą dla mnie tutaj było doświadczenie tego, jak dobry i wszechmocny jest nasz Tato :) i potrafi smutek przemieniać w radość! Przyjechaliśmy tutaj w nie najlepszej kondycji naszej relacji, a Bóg pobłogosławił ten czas i przemienił go niesamowicie. Świetną sprawą jest to, że przypomniano nam wiele tematów do rozmów i rzeczy, które musimy jeszcze omówić, przedyskutować.
- Ja sama mam się zmienić, a nie zmieniać jego. I tak jakoś do mnie dotarło, że mamy sobie służyć i być darem.

3. Co w postawie poszczególnych prowadzących przeszkadzało, a co pomagało w przeżyciu rekolekcji


- Myślę, że dobrym rozwiązaniem jest to, że część konferencji prowadzi ksiądz (z autorytetem, który ma), a część małżeństwo (wspólnie- nie sam mężczyzna- mąż, lub kobieta- żona). Podoba mi się bezpośredni sposób mówienia o rzeczach trudnych księdza. Pomagała otwartość, życzliwość, ciepłe przyjęcie nas i troska (także dzięki Wam za to!).
- Prosty przekaz to pomaga zrozumieć wiele spraw związanych z duchowym przeżyciem wspólnych lat małżonków.
- Największym przeżyciem była adoracja, odkrycie wrażliwości narzeczonego, ogromna radość, kiedy widzę, że coraz bardziej otwiera się na Boga - dzięki temu w niektórych sprawach doszliśmy do kompromisu.

4. Co jest szczególnym Waszym odkryciem, darem tego czasu rekolekcji


- To, że jesteśmy różni i mamy prawo do tego i nie musi być ciągle tak, że jedna osoba ciągle ustępuje drugiej, bo źle myśli czy robi, ale ma prawo do tego, żeby być inną.
- Umocniło nas to przeżycie rekolekcji w przekonaniu, że to TA osoba, z którą chcę iść przez świat.
- Sakramentalość, to znaczy, że małżeństwo przez cały czas jego trwania jest ciągłym sakramentem a nie tylko w dniu ślubu, że sakrament odbywa się poprzez akt małżeński, że cielesność jest nierozerwalną częścią sakramentu małżeństwa.
- Odkrycie, że sprawować będziemy sakrament- ciągle się uświęcać, że ciało to wielki dar, bez którego nie moglibyśmy kochać. Darem – uwrażliwienie się na siebie utwierdzenie się w wyborze.
- Odkryciem tych rekolekcji na pewno jest seksualność i jasne wytłumaczenie metody NPR. Dzięki tym rekolekcjom zacznę ją stosować.
- Przez rekolekcje myśl o wspólnym życiu z moją ukochaną jest bardziej radosna, bardziej jestem pewny tego, że razem z moją narzeczoną pokonamy wszelkie przeciwności losu, oraz podejście Kościoła do kwestii małżeństwa.
- Darem czasu rekolekcji jest głębsze poznanie mojego narzeczonego, jego sposobu myślenia, jego oczekiwań względem mnie. Wiele mi dały ćwiczenia.
- Umocnienie w postanowieniu zapraszania do wszystkiego Jezusa.
- Przeżyliśmy wspaniały czas i odkryliśmy się na nowo. Nauczyliśmy się rozmawiać na rożne trudne i nawet wstydliwe tematy. Dzięki za wszystko!

Oglądaj nasz kanał na YouTube

W sumie odwiedzin:
Dzisiaj:

Newsletter: